Ostatnio gdy była jeszcze zimowa pogoda postanowiłam iść na zakupy na poprawę humoru i wstąpiłam do Inglota. Uwielbiam ten sklep, zawsze mnie kusi, żeby coś kupić no i się skusiłam .
Kupiłam magnetyczną paletkę freedom z lusterkiem za 15 zł. Paletka pomieści maksymalnie 12 okrągłych cieni.
Skusiłam się też na trzy wkłady perłowych cieni 397, 407 i 420.
Swatche pokazane są w takiej samej kolejności jak wyżej podpisane cienie.
Tak mi się spodobały te cienie, że zamierzam sobie kupić więcej w najbliższej przyszłości.
Od dawna szukałam dobrej szczoteczki do rozczesywania rzęs. Zdecydowałam się na zakup metalowego grzebyka z Inglota. Regularna cena to 16 zł ale gdy zrobimy zakupy za min 30 zł to dostaniemy go za 8 zł.
Odwiedziłam też biedronkę, gdzie coraz częściej można znaleźć fajne kosmetyki w promocji. Tym razem zakupiłam sobie waciki za 5,55 zł. Jak dla mnie bardzo się opłaca.
Pozdrawiam :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz