piątek, 22 lutego 2013

Walka z Cellulitem !!!

Większość z nas boryka się z problemem jakim jest cellulit. Niestety spotyka także osoby, które nie mają nadwagi. Nawet gwiazdy mają cellulit więc według mnie nie ma co się załamywać tylko trzeba zabrać się do pracy i pokonać wroga! :)
Czasem wystarczy zmienić kilka rzeczy aby odzyskać gładką skórę a więc zacznijmy od tego co sprzyja powstawaniu :
1. Brak ruchu
Szczególnie w sezonie zimowym nie mamy ochoty na ćwiczenia, lepiej posiedzieć w fotelu, obejrzeć jakiś serial albo poczytać książkę. No tak zgadza się ale tłuszczyk się odkłada i trzeba też poświęcić trochę czasu na ćwiczenia, przecież 20 min nas nie zbawi ;) .Tak, tak łatwiej powiedzieć niż zrobić wiem to z własnego doświadczenia :)
2. Obcisłe spodnie i wysokie buty
Ach, która z nas nie lubi takiego zestawu. Niestety obcisłe spodnie uciskają i utrudniają krążenia a w zestawie z wysokimi butami utrudniają prawidłową pracę żył.
3.Gorąco
Cellulit uwielbia gorące kąpiele, saunę, opalanie a nawet depilacje gorącym woskiem.
4.Niewłaściwa dieta
Tłuszcze, węglowodany i sole. A kto z nas nie lubi słodyczy?( ja na pewno nie należę do tego grona :) )
Wszystko to powoduje, że mamy złą przemianę materii i osłabia regenerację skóry.
5. Używki
Papierosy i alkohol, z nimi trzeba się koniecznie pożegnać. W dymie papierosowym powstają toksyczne substancje, które prowadzą do uszkodzenia struktur skóry a poza tym papierosy niszczą cały organizm.
Jeśli chodzi o alkohol to  jest bardzo kaloryczny więc tylko okazjonalnie.

Jak patrzę na tą listę to cellulit jest jak kobieta bo uwielbia to dokładnie to co my ;)
Do lata jeszcze mamy sporo czasu a więc można walką pokonać wroga i mieć piękną, jędrną skórę na wakacje :)

Ja zaczynam od dziś a oto mój plan :

1. Zacznę ćwiczyć codziennie. Skorzystam z ćwiczeń, które są na kanale Fitappy2 tutaj część 1 a tutaj część 2 ;). 

2. Nie zmienię drastycznie mojej diety, kocham słodycze i nie mam zamiaru z nich rezygnować ale postaram się zmniejszyć ich ilość. Będę jadła więcej warzyw i owoców. Na lepszą przemianę materii bardzo dobre są suszone owoce, które ja osobiście bardzo lubię, szczególnie suszone morele ;). Postaram się też pić dużo więcej wody, żeby oczyścić mój organizm.

3. Codziennie  będę wykonywała 10 minutowy masaż (każdej partii ciała zagrożonej cellulitem) przy użyciu poniższego masażera ( kupiłam w drogerii rossmann  ) 
Taki masaż można robić oglądając serial, jak dla mnie jest to połączenie przyjemnego z pożytecznym.

4. Podczas prysznicu będę robiła masaż wodą na przemian ciepłą i zimną, kończąc na zimnym ( ponieważ wrogiem cellulitu jest niska temperatura).
Będę 2 razy w tygodniu wykonywała peeling kawowy. Do tego celu wykorzystam fusy z kawy, jeśli nie pijecie sami kawy to można kupić najtańsza, zaparzyć ją i wykorzystać fusy. Kofeina jest składnikiem wielu preparatów do walki z cellulitem więc taki peeling może być tanim odpowiednikiem. Ja do moich fusów dodaję 2 łyżeczki oliwy z oliwek aby podczas masażu dodatkowo nawilżyć skórę. 



5. Codziennie po kąpieli będę smarowała się jakimś balsamem ujędrniającym. Obecnie ma
eveline spa professional kwiat lotosu- jak dla mnie dość dobrze nawilża choć nie na długo, jest bardzo wydajny, ma ładny zapach i kosztował bardzo tanio jak na taką ilość 500ml za około 12zł  ( w biedronce)



Na pewno nie będę kupowała jakiś bardzo drogich produktów do walki z cellulitem ponieważ uważam, że są tanie produkty,które działają podobnie. Na pewno używanie samych preparatów nie pomoże ale jak będę realizowała sumiennie mój plan to do wakacji będę miała super gładką skórę, której nie będę się wstydziła.

A Wy jakie macie sposoby? Chętnie wykorzystam jakieś porady ;) 

środa, 20 lutego 2013

La Roche Posay Effaclar Duo

Dziś zakupiłam pierwsze opakowanie Effaclar Duo na promocji za 35,09 zł w aptece doz, często jest też na promocji w super-pharm. Wcześniej nie miała doświadczenia z takimi produktami ale zachęcona dobrymi opiniami zdecydowałam się wypróbować. Mam bardzo zanieczyszczone pory i często wyskakują mi niespodzianki. Na efekty pewnie będzie trzeba czekać miesiąc ale może warto, zobaczymy :)



A wy jakie macie doświadczenie z Effaclar Duo ? ;)

sobota, 16 lutego 2013

Podstawowa pielęgnacja włosów



Przedstawiam podstawowe produkty do włosów, które stosuję najczęściej.

Moja ulubiona szczotka TUFT Detangle Brush jako zamiennik Tangle teezer ,która jest bardziej popularna ale też droższa. Jestem bardzo zadowolona z tej szczotki, bez problemu rozczesuje moje włosy, które bardzo się plączą, nie sprawiając mi przy tym bólu. Dzięki TUFT nie tracę tyle włosów ponieważ ich nie wyrywa. Moją szczotkę kupiłam tutaj (teraz jest w promocji za 29 zł )



Włosy myję szamponami z alterry i od czasu do czasu płynem do higieny intymnej facelle. Szampon z alterry bardzo dobrze oczyszcza moją skórę głowy, jest naturalny, bez silikonów, dobrze się pieni i jest gęsty (przez co wydajny) a to są rzeczy, których najbardziej oczekuję od szamponu. Kupuję je zawsze na promocji za około 7zł .




Płyn facelle u mnie się nie sprawdza do włosów. Czuję, że po jego użyciu są sztywne, niemiłe w dotyku ale są dobrze umyte aż skrzypią więc czasem go używam gdy chcę je bardzo dobrze oczyścić.


Ostatnio kupiłam maskę do włosów L'Oreal Professionnel - Intense repair, którą poleciła mi koleżanka, która jest fryzjerką. W salonie fryzjerskim za 200ml płaci się około 60 zł , jak dla mnie to za taką maskę zdecydowanie za dużo więc znalazłam na allegro za 29,99 zł plus przesyłka. Koleżanka zachęciła mnie do jej zakupu przez to, że badała swoje włosy gdy stosowała drogeryjne maski i gdy stosowała profesjonalną maskę intense repair. Przy zwykłych odżywkach jej włosy były oblepione, ich stan był fatalny, a po stosowaniu profesjonalnej stan włosów się poprawił . Jak na razie zauważyłam, że gdy stosuję intense repair to moje włosy są dłużej świeże, bardzo miękkie, wygładzone i błyszczące.




Jest bardzo gęsta, przez co wystarczy na długi czas.


Lubie także używać maski alterra Haarkur Granatapfel & Aloe Vera. Jest dobra i tania, kosztuje tylko ok. 9zł za 150 ml a ma bardzo dobry, naturalny skład. Pachnie dość przyjemnie ale jej zapach nie utrzymuje się na włosach. Ułatwia rozczesywanie, nadaje objętość i sprawia, że włosy są pełne blasku.


Ostatni produkt to Isana Hair suchy szampon. Jak dla mnie ma jedną wadę, zapach, nie mogę go znieść. Jeśli chodzi o działanie to sprawuje się bardzo dobrze, odświeża włosy tak jakbym je dopiero umyła i łatwo się wyczesuje. Używam go tylko w kryzysowych sytuacjach gdy muszę wyjść a nie mam już czasu umyć głowy. Kosztuje stosunkowo niedużo ok. 10zł .









O mnie ;)

Witajcie,
Zdecydowałam się na założenie tego bloga abym się nie pogubiła i  miała jeszcze większą motywację do odpowiedniej pielęgnacji mojej twarzy, a jeśli ktoś będzie to czytał, korzystał z moich pomysłów i porad to będę bardzo szczęśliwa . Kocham kosmetyki, ubrania, buty i zakupy, jak większość kobiet. Poluję na promocje gdyż nie dysponuję dużym budżetem i nie lubię przepłacać . Często testuje nowe kosmetyki i tworzę własne. Na tym blogu na pewno pojawią się:
- opinie o kosmetykach, które przetestowałam
-moi ulubieńcy
-czasem wrzucę jakiś przepis kulinarny
- przepisy na maseczki, peelingi itp
-moje zakupy i na pewno promocję, które znajdę
-i inne rzeczy, które wyjdą po czasie ;)

Napiszę jeszcze kilka informacji o sobie abyście wiedzieli jaki mam typ urody
Cera :
- mieszana
-skłonności do wyprysków
- rozszerzone pory

Włosy :
-długie
-naturalny ciemny blond
-cienkie
-dość szybko się przetłuszczają.