niedziela, 28 kwietnia 2013

Extra lasting eyeliner

Jakiś czas temu zakupiłam extra lasting eyeliner z avonu, który był moim pierwszym pisakiem do robienia kresek. Konsystencja produktu jest lejąca. Końcówka jest dość sztywna i ostro zakończona. Najcieńszy fragment pisaka zamiast ułatwiać malowanie to  wygina się na różne strony i nie da się z nim współpracować.


Kupując czarny eyeliner oczekiwałam, że będzie czarny a tym czasem jest jakoś szaro granatowy. Zdjęcie nie oddaje do końca koloru, w rzeczywistości ma więcej granatu.


Co do obiecanej trwałości to aż szkoda mówić. Najbardziej niewybaczalne jest to,że rozmazuje się bardzo szybko i zostawia niebieskie plamy. Do tego  cena, regularnie kosztuje ok. 30zł więc dla mnie za taką kwotę można kupić naprawdę fajny eyeliner a nie taki bubel. 

Podsumowując powiem jedno słowo tragedia.


niedziela, 21 kwietnia 2013

Tag: wiosna


1. Ulubiony wiosenny lakier?
Goleden Rose nr 222



2. Ulubione wiosenne produkty do makijażu?
W tym roku to zdecydowanie perłowe cienie z inglota, które ostatnio kupiłam nr : 397, 407 i 420. ( a tutaj 
są swatche) 

3. Ulubiona wiosenna sukienka?
Moja ulubiona sukienka wiosenna to właśnie ta z H&M pokazana poniżej. Świetnie podkreśla figurę. Kosztowała jedynie 39,90 zł.


4. Ulubiony wiosenny kwiaty?
Uwielbiam fiołki za ich zapach. Chciałabym mieć taki zapach perfum :)


Lubię też stokrotki, które są skromne ale dla mnie piękne.



5. Ulubione wiosenne akcesoria?
Dwie kwieciste apaszki, które najczęściej noszę wiosną i najbardziej lubię. Niestety nie powiem skąd je mam gdyż są już bardzo stare i nie pamiętam gdzie kupiłam.



6. Jaki wiosenny trend jest dla Ciebie najbardziej ekscytujący?
W makijażu podobają mi się kolorowe kreski i intensywnie niebieskie powieki. 

7. Ulubione wiosenne buty?
Buty z deichmanna, które udało mi się kupić na promocji za ok. 40 zł.




8. Ulubiona wiosenna mgiełka/perfumy?
Delikatny kwiatowo-owocowy zapach, który jednocześnie jest bardzo kobiecy.

9. Co według Ciebie jest najlepsze w wiośnie?
To, że wszystko budzi się do życia.

10. Czy lubisz wiosenne porządki?
Jeśli mam czas to lubię.
 
Taguje wszystkich, którzy mają ochotę odpowiedzieć na takie pytania.
Pozdrawiam ;)

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Hit czy kit??

Kupując bazę Virtual miałam nadzieję, że na moich tłustych powiekach przedłuży trwałość cieni. Po otwarciu opakowania  wydawało się, że będzie można z łatwością wyciągnąć produkt. Jednak bardzo się zawiodłam, konsystencja sprawia, że bardzo ciężko rozprowadza się na powiece. Baza jest zdecydowanie za twarda i nie można jej nabrać. Próbowałam też pocierać palcem aby ją rozgrzać, jednak jedynym sposobem jest wydłubanie ze słoiczka i rozgrzanie w palcach, dopiero wtedy jakoś da się ją nałożyć na powiekę.


Dzięki Virtual cienie nie zbierają się tak bardzo jak bez niej, ale rewelacji nie ma ponieważ sama baza się często roluje. Jej kolor jest kremowy i zawiera w sobie małe drobinki, które mi osobiście nie przeszkadzają. Trochę podobija kolor cieni i utrwala je ale w porównaniu z innymi bazami wypada bardzo blado.
Na plus jest na pewno cena gdyż kosztuje ok 10 zł.

Podsumowując dla mnie to kit, największym minusem jest konsystencja i nie warto się męczyć z taką bazą.

sobota, 13 kwietnia 2013

Zakupy :)

Wreszcie widać wiosnę, aż chce się żyć . Weekend spędzam w domu rodzinnym na wsi. Wiosenne powietrze i śpiew ptaków sprawiły, że cały czas chodzę uśmiechnięta.
Ostatnio gdy była jeszcze zimowa pogoda postanowiłam iść na zakupy na poprawę humoru i wstąpiłam do Inglota. Uwielbiam ten sklep, zawsze mnie kusi, żeby coś kupić no i się skusiłam .

Kupiłam magnetyczną paletkę freedom z lusterkiem za 15 zł. Paletka pomieści maksymalnie 12 okrągłych cieni.



Skusiłam się też na trzy wkłady perłowych cieni 397, 407 i 420.


Swatche pokazane są w takiej samej kolejności jak wyżej podpisane cienie.


Tak mi się spodobały te cienie, że zamierzam sobie kupić więcej w najbliższej przyszłości. 

Od dawna szukałam dobrej szczoteczki do rozczesywania rzęs. Zdecydowałam się na zakup metalowego grzebyka z Inglota. Regularna cena to 16 zł ale gdy zrobimy zakupy za min 30 zł to dostaniemy go za 8 zł.



Odwiedziłam też biedronkę, gdzie coraz częściej można znaleźć fajne kosmetyki w promocji. Tym razem zakupiłam sobie waciki za 5,55 zł. Jak dla mnie bardzo się opłaca.


Pozdrawiam :)








czwartek, 4 kwietnia 2013

Jak żyć z blizną

Nie będę tu pisała o bliznach po wypryskach bo mnie spotkało coś o wiele gorszego. Jako małe dziecko miałam wypadek i niestety w efekcie pociętą twarz. Teraz mam blizny, z którymi muszę żyć. Czasem zapominałam, że je mam ale zdarzały się też takie momenty gdy myślałam, że jestem przez nie bardzo brzydka i się załamywałam. Najgorsze o co można zapytać osobę z blizną to : a co Ci się stało? Nigdy nie zadawajcie takich pytań! Każdy człowiek jest ciekawy ale naprawdę trzeba się powstrzymać i nie zapytać. Ja właśnie często gdy nie myślałam o moich bliznach dostawałam takie pytanie i przypominałam sobie, że są one widoczne. A teraz czas je pokazać



O tej mówię, że jest reklamą firmy nike. 


A ta jest na czole więc ją zakrywam grzywką.

Z tego co pamiętam to najgorzej było w przedszkolu i szkole podstawowej, każdy zadawał mi pytania i zdarzały się osoby, które mi dokuczały. Ale ja jestem silna i nigdy się nie poddaje, choć blizny mnie szpeciły to zdobywałam ludzkie serca w inny sposób. Później się poprawiło, chłopaki mnie podrywali więc się dużo podniosła moja samoocena. A gdy już zaakceptowałam blizny i byłam bardziej pewna siebie to inni też nie zwracali na nie uwagi. Jedynym sposobem na normalne życie z blizną jest zaakceptowanie jej. Ja uważam, że przez to się wyróżniam i każdy mnie zapamięta. 

Ostatnio widziałam dziewczynę w programie top model, która także ma bliznę . Zachęcam do posłuchania jej wypowiedzi tutaj .

A może ktoś z Was się też zmaga z takim problemem i chce się podzielić jak sobie z tym radzić ?

wtorek, 2 kwietnia 2013

Ulubieńcy marca

Pierwszy raz przedstawię wam moich ulubieńców a przy okazji zrobię małą recenzje tych produktów.




Zestaw do stylizacji brwi Eyebrow Kit Light firmy e.l.f. zakupiłam w sklepie internetowym
http://cocolita.pl/  za 19,90 zł . Zestaw zawiera puder oraz wosk. Moje brwi są jasne, rzadkie i dotychczas podkreślałam je kredką . Obecnie za pomocą pudru uzupełniam braki a woskiem przyciemniam i układam brwi. Uzyskuję efekt naturalnego podkreślenia a oczy i twarz stały się dużo bardziej wyraziste. Taki efekt utrzymuję się cały dzień, nawet gdy pada deszcz.




Zestaw zawiera lusterko i  pędzelek, który jest dobrze ścięty i można nim bez problemu nałożyć produkt na szerszej i węższej części brwi. Opakowanie jest ładne i solidnie wykonane. Cień jest bardzo wydajny, wosk trochę mniej ale wszystko wystarczy mi na długi czas. Jestem bardzo zadowolona, że zdecydowałam się na taki zakup.







Następny kosmetyk z kolorówki to Africa Multi Bronzing Face Powder od W7 - puder brązujący, za który zapłaciłam 14,90 zł także w sklepie Cocolita.


Po otwarciu pudełeczka ukazuje się przepiękna mozaika. Producent nazwał to pudrem brązującym ale jak dla mnie to bardziej róż i tak go właśnie stosuję. Nałożony na policzki daje zdrowo wyglądający efekt. Ma jedwabistą konsystencję  i świetnie rozświetla .Najważniejsze, że nie zrobimy sobie plam. Można nim ładnie stopniować w zależności ile produktu nałożymy i jak będziemy rozcierać. Do opakowania dołączony jest ładny pędzelek ( dajcie mu szansę i nie wyrzucajcie od razu). Jest on bardzo milutki i dobrze sprawdzi się do poprawek w ciągu dnia. To naprawdę świetny produkt a za taką śmieszną cenę warto go wypróbować.


W tym miesiącu zakupiłam także moją pierwszą paletkę Sleek i jest to Au Naturel. W marcu codziennie wykonywałam nią makijaż dzienny.


Nie będę się o niej rozpisywała ponieważ jest dobrze znana w blogosferze.  Jestem nią zachwycona i na pewno zakupię jeszcze inne paletki Sleek.

Dwa ulubione żele to Nivea Happy Time i Orginal Source raspberry&vanila .




Mam duże opakowanie o zawartości 500 ml i jest niesamowicie wydajne. Pachnie świeżą, słodką pomarańczą. Zapach nie utrzymuje się długo na skórze, ale w końcu jego główne zadanie to oczyszczanie.  Żel ma kremową, gęstą konsystencje, bardzo dobrze się pieni i lekko nawilża.  Happy Time zawsze mnie pobudza.










Ten żel ma na pewno dużo przeciwników,
nie nawilża, kiepsko się pieni, trochę wysusza
i zapach nie utrzymuje się na skórze. Jednak dla
mnie jest ulubieńcem właśnie za zapach. Pachnie
dla mnie lodami.  Używam go gdy mam zły humor,
ponieważ zawsze mi go poprawi i tyle.
.
       








A teraz trochę ulubionej rozrywki z marca.


Serial koncentruje się wokół uznanego za zmarłego, byłego agenta CIA. Zostaje on zatrudniony przez tajemniczego milionera w celu zminimalizowania przemocy na terenie Nowego Jorku. Fabuła serialu skupia się na tym, by powstrzymać przestępstwo, zanim zostanie ono popełnione. 

 Ja uwielbiam wszystkie seriale kryminalne, a ten bardzo przypadł mi do gustu. Szybko nadrobiłam zaległości i teraz jestem na bieżąco.









Bryony Wentworth, niesłusznie oskarżona o zabójstwo, zostaje zesłana do Australii. Sponiewierana fizycznie, lecz nie złamana na duchu, walczy o przetrwanie. Walczy również z mężczyzną, któremu została przydzielona, choć uczucia macierzyńskie nie pozwolą jej odwrócić się od jego małego synka. Pytanie tylko, jak długo Bryony będzie w stanie opierać się ojcu chłopca, szorstkiemu i tajemniczemu kapitanowi Haydenowi St.John.
Na początku myślałam, że Harfa Candice Proctor to zwykłe romansidło. Jednak spodobała mi się ta książka, ponieważ pokazuje kobietę, która jest silna i się nie poddaje. Pomimo ciężkiej sytuacji zna swoją wartość i nie pozwala się upokarzać.





A Wy jakich macie ulubieńców? Lubię testować nowe kosmetyki więc chętnie skorzystam z Waszej porady :)

sobota, 30 marca 2013

Ale jaja :)

Od małego dziecka wstawałam wcześniej, żeby z siostrą malować jajka. Dzisiaj wróciłam do tej tradycji. Miałam przy tym ogromną zabawę i przypomniały mi się czasy dzieciństwa.
A to moje dzieła ( oj talentu do malowania to ja nie mam :p )




Wszystkim życzę rodzinnych świąt.

piątek, 29 marca 2013

Kylie Minogue darling

Na moje 18-ste urodziny dostałam perfumy Kylie Minogue darling i to było moje pierwsze spotkanie z nimi. Zapach od razu mi się spodobał, ale zapewne nie każdemu przypadnie do gustu. Według mnie jest  idealny dla kobiety silnej, która lubi prowokować i  uwodzić. Wielu mężczyzn zwracało mi uwagę, że ten zapach jest niesamowity. Jest też dla mnie sentymentalny, ponieważ użyłam darling na pierwszej randce z moim chłopakiem i tym też go uwiodłam :). Te perfumy dodają mi pewności siebie, sprawiają, że czuję się bardziej atrakcyjna. Długo utrzymują się na skórze, co dla mnie jest wielkim plusem. Cena dość duża bo około 100 zł, ale ja kupuję na allegro za 30 zł .


Jeśli będziecie miały okazję to polecam chociaż powąchać. Dajcie znać czy Wam się spodobał ten zapach :)

sobota, 23 marca 2013

Prawie ideał

Wiele razy próbowałam pokonać pryszcze i inne niespodzianki, ale nic mi nie pomagało. Od ponad miesiąca stosuję krem La Roche Posay, Effaclar Duo i teraz czas na recenzje tego produktu.
Wieczorem po umyciu twarzy mydłem Aleppo nakładałam cieką warstwę kremu. Natomiast rano stosuję żel hialuronowy, żeby nawilżyć twarz ( kupiłam go w sklepie internetowym http://www.naturalne-piekno.pl/).Przez pierwszy tydzień zauważyłam, że wszystkie niespodzianki zaczynają znikać. Z każdym dniem moja twarz była coraz bardziej oczyszczona. Teraz zdarza mi się, że wyskoczy mi jakiś mały pryszcz ale następnego dnia już go nie ma. Effaclar Duo bardzo mi pomogło pozbyć się wyprysków ale nie oczyściło z zaskórników. W tej chwili nie posiadam ani jednego aktywnego nieprzyjaciela, jak dla mnie to cud.

Plusy:

+ bardzo wydajny
+ sprawia, że wypryski szybciej znikają
+ oczyszcza
+ mnie nie przesuszył ( ale to pewnie dlatego, że dobrze nawilżałam skórę)
+ poprawia i wyrównuje koloryt
+ nie spowodował nagłego wysypu na twarzy
+ nie podrażnia
+ nie zapycha
+ dobrze się wchłania
+ higieniczne opakowanie


Minusy:

- cena ( ale można często dorwać na promocji :) )
- nie oczyścił mi skóry z zaskórników
- na podrażnionych miejscach może szczypać

Moja ocena: 5/6

Próbowałam też stosować jako krem na dzień pod makijaż. Zauważyłam, że dobrze matuję i makijaż bardzo dobrze się utrzymuję. Jednak wolę przez dzień nawilżać skórę i pewnie dlatego Effaclar mnie nie przesuszył. Jeśli ktoś ma problemy z wypryskami to jak najbardziej polecam.

niedziela, 10 marca 2013

"Pamiętniki Fanny Hill"


Jestem strasznym molem książkowym. Gdy mam w rękach ciekawą książkę nie ma możliwości aby ktoś mi przerwał czytanie. Moja wyobraźnia jest bardzo rozwinięta więc podczas czytania wszystko widzę bardzo dokładnie, tak jakbym sama tam była. Lubię zawsze doczytać książkę do końca nawet gdy nie jest bardzo ciekawa.
Ostatnio przeczytałam książkę "Pamiętniki Fanny Hill".  Z moją wyobraźnią czułam się jakbym oglądała film pornograficzny, co mi się niezbyt spodobało. Przez całą książkę przewijają się sceny łóżkowe, ale czego można się spodziewać przecież są to zwierzenia byłej kurtyzany. W dzisiejszych czasach pornografia jest tak rozpowszechniona, że ta książka nie wzbudza takiej kontrowersji ale kiedyś była bardzo bulwersująca dla społeczeństwa. 
Fanny to prosta dziewczyna, która zostaje sama na świcie. Jej naiwność zostaje wykorzystana przez bezwzględną kobietę, która mami ją obietnicami wspaniałego życia w stolicy. Dziewczyna szybko trafia do londyńskiego domu publicznego i tak rozpoczyna się jej kariera w wielkim mieście.
Osobiście nie polecam tej książki, odniosłam wrażenie, że jest pisana z typowo męskiego punktu widzenia.




                                             

piątek, 22 lutego 2013

Walka z Cellulitem !!!

Większość z nas boryka się z problemem jakim jest cellulit. Niestety spotyka także osoby, które nie mają nadwagi. Nawet gwiazdy mają cellulit więc według mnie nie ma co się załamywać tylko trzeba zabrać się do pracy i pokonać wroga! :)
Czasem wystarczy zmienić kilka rzeczy aby odzyskać gładką skórę a więc zacznijmy od tego co sprzyja powstawaniu :
1. Brak ruchu
Szczególnie w sezonie zimowym nie mamy ochoty na ćwiczenia, lepiej posiedzieć w fotelu, obejrzeć jakiś serial albo poczytać książkę. No tak zgadza się ale tłuszczyk się odkłada i trzeba też poświęcić trochę czasu na ćwiczenia, przecież 20 min nas nie zbawi ;) .Tak, tak łatwiej powiedzieć niż zrobić wiem to z własnego doświadczenia :)
2. Obcisłe spodnie i wysokie buty
Ach, która z nas nie lubi takiego zestawu. Niestety obcisłe spodnie uciskają i utrudniają krążenia a w zestawie z wysokimi butami utrudniają prawidłową pracę żył.
3.Gorąco
Cellulit uwielbia gorące kąpiele, saunę, opalanie a nawet depilacje gorącym woskiem.
4.Niewłaściwa dieta
Tłuszcze, węglowodany i sole. A kto z nas nie lubi słodyczy?( ja na pewno nie należę do tego grona :) )
Wszystko to powoduje, że mamy złą przemianę materii i osłabia regenerację skóry.
5. Używki
Papierosy i alkohol, z nimi trzeba się koniecznie pożegnać. W dymie papierosowym powstają toksyczne substancje, które prowadzą do uszkodzenia struktur skóry a poza tym papierosy niszczą cały organizm.
Jeśli chodzi o alkohol to  jest bardzo kaloryczny więc tylko okazjonalnie.

Jak patrzę na tą listę to cellulit jest jak kobieta bo uwielbia to dokładnie to co my ;)
Do lata jeszcze mamy sporo czasu a więc można walką pokonać wroga i mieć piękną, jędrną skórę na wakacje :)

Ja zaczynam od dziś a oto mój plan :

1. Zacznę ćwiczyć codziennie. Skorzystam z ćwiczeń, które są na kanale Fitappy2 tutaj część 1 a tutaj część 2 ;). 

2. Nie zmienię drastycznie mojej diety, kocham słodycze i nie mam zamiaru z nich rezygnować ale postaram się zmniejszyć ich ilość. Będę jadła więcej warzyw i owoców. Na lepszą przemianę materii bardzo dobre są suszone owoce, które ja osobiście bardzo lubię, szczególnie suszone morele ;). Postaram się też pić dużo więcej wody, żeby oczyścić mój organizm.

3. Codziennie  będę wykonywała 10 minutowy masaż (każdej partii ciała zagrożonej cellulitem) przy użyciu poniższego masażera ( kupiłam w drogerii rossmann  ) 
Taki masaż można robić oglądając serial, jak dla mnie jest to połączenie przyjemnego z pożytecznym.

4. Podczas prysznicu będę robiła masaż wodą na przemian ciepłą i zimną, kończąc na zimnym ( ponieważ wrogiem cellulitu jest niska temperatura).
Będę 2 razy w tygodniu wykonywała peeling kawowy. Do tego celu wykorzystam fusy z kawy, jeśli nie pijecie sami kawy to można kupić najtańsza, zaparzyć ją i wykorzystać fusy. Kofeina jest składnikiem wielu preparatów do walki z cellulitem więc taki peeling może być tanim odpowiednikiem. Ja do moich fusów dodaję 2 łyżeczki oliwy z oliwek aby podczas masażu dodatkowo nawilżyć skórę. 



5. Codziennie po kąpieli będę smarowała się jakimś balsamem ujędrniającym. Obecnie ma
eveline spa professional kwiat lotosu- jak dla mnie dość dobrze nawilża choć nie na długo, jest bardzo wydajny, ma ładny zapach i kosztował bardzo tanio jak na taką ilość 500ml za około 12zł  ( w biedronce)



Na pewno nie będę kupowała jakiś bardzo drogich produktów do walki z cellulitem ponieważ uważam, że są tanie produkty,które działają podobnie. Na pewno używanie samych preparatów nie pomoże ale jak będę realizowała sumiennie mój plan to do wakacji będę miała super gładką skórę, której nie będę się wstydziła.

A Wy jakie macie sposoby? Chętnie wykorzystam jakieś porady ;) 

środa, 20 lutego 2013

La Roche Posay Effaclar Duo

Dziś zakupiłam pierwsze opakowanie Effaclar Duo na promocji za 35,09 zł w aptece doz, często jest też na promocji w super-pharm. Wcześniej nie miała doświadczenia z takimi produktami ale zachęcona dobrymi opiniami zdecydowałam się wypróbować. Mam bardzo zanieczyszczone pory i często wyskakują mi niespodzianki. Na efekty pewnie będzie trzeba czekać miesiąc ale może warto, zobaczymy :)



A wy jakie macie doświadczenie z Effaclar Duo ? ;)

sobota, 16 lutego 2013

Podstawowa pielęgnacja włosów



Przedstawiam podstawowe produkty do włosów, które stosuję najczęściej.

Moja ulubiona szczotka TUFT Detangle Brush jako zamiennik Tangle teezer ,która jest bardziej popularna ale też droższa. Jestem bardzo zadowolona z tej szczotki, bez problemu rozczesuje moje włosy, które bardzo się plączą, nie sprawiając mi przy tym bólu. Dzięki TUFT nie tracę tyle włosów ponieważ ich nie wyrywa. Moją szczotkę kupiłam tutaj (teraz jest w promocji za 29 zł )



Włosy myję szamponami z alterry i od czasu do czasu płynem do higieny intymnej facelle. Szampon z alterry bardzo dobrze oczyszcza moją skórę głowy, jest naturalny, bez silikonów, dobrze się pieni i jest gęsty (przez co wydajny) a to są rzeczy, których najbardziej oczekuję od szamponu. Kupuję je zawsze na promocji za około 7zł .




Płyn facelle u mnie się nie sprawdza do włosów. Czuję, że po jego użyciu są sztywne, niemiłe w dotyku ale są dobrze umyte aż skrzypią więc czasem go używam gdy chcę je bardzo dobrze oczyścić.


Ostatnio kupiłam maskę do włosów L'Oreal Professionnel - Intense repair, którą poleciła mi koleżanka, która jest fryzjerką. W salonie fryzjerskim za 200ml płaci się około 60 zł , jak dla mnie to za taką maskę zdecydowanie za dużo więc znalazłam na allegro za 29,99 zł plus przesyłka. Koleżanka zachęciła mnie do jej zakupu przez to, że badała swoje włosy gdy stosowała drogeryjne maski i gdy stosowała profesjonalną maskę intense repair. Przy zwykłych odżywkach jej włosy były oblepione, ich stan był fatalny, a po stosowaniu profesjonalnej stan włosów się poprawił . Jak na razie zauważyłam, że gdy stosuję intense repair to moje włosy są dłużej świeże, bardzo miękkie, wygładzone i błyszczące.




Jest bardzo gęsta, przez co wystarczy na długi czas.


Lubie także używać maski alterra Haarkur Granatapfel & Aloe Vera. Jest dobra i tania, kosztuje tylko ok. 9zł za 150 ml a ma bardzo dobry, naturalny skład. Pachnie dość przyjemnie ale jej zapach nie utrzymuje się na włosach. Ułatwia rozczesywanie, nadaje objętość i sprawia, że włosy są pełne blasku.


Ostatni produkt to Isana Hair suchy szampon. Jak dla mnie ma jedną wadę, zapach, nie mogę go znieść. Jeśli chodzi o działanie to sprawuje się bardzo dobrze, odświeża włosy tak jakbym je dopiero umyła i łatwo się wyczesuje. Używam go tylko w kryzysowych sytuacjach gdy muszę wyjść a nie mam już czasu umyć głowy. Kosztuje stosunkowo niedużo ok. 10zł .









O mnie ;)

Witajcie,
Zdecydowałam się na założenie tego bloga abym się nie pogubiła i  miała jeszcze większą motywację do odpowiedniej pielęgnacji mojej twarzy, a jeśli ktoś będzie to czytał, korzystał z moich pomysłów i porad to będę bardzo szczęśliwa . Kocham kosmetyki, ubrania, buty i zakupy, jak większość kobiet. Poluję na promocje gdyż nie dysponuję dużym budżetem i nie lubię przepłacać . Często testuje nowe kosmetyki i tworzę własne. Na tym blogu na pewno pojawią się:
- opinie o kosmetykach, które przetestowałam
-moi ulubieńcy
-czasem wrzucę jakiś przepis kulinarny
- przepisy na maseczki, peelingi itp
-moje zakupy i na pewno promocję, które znajdę
-i inne rzeczy, które wyjdą po czasie ;)

Napiszę jeszcze kilka informacji o sobie abyście wiedzieli jaki mam typ urody
Cera :
- mieszana
-skłonności do wyprysków
- rozszerzone pory

Włosy :
-długie
-naturalny ciemny blond
-cienkie
-dość szybko się przetłuszczają.