Jestem strasznym molem książkowym. Gdy mam w rękach ciekawą
książkę nie ma możliwości aby ktoś mi przerwał czytanie. Moja wyobraźnia jest
bardzo rozwinięta więc podczas czytania wszystko widzę bardzo dokładnie, tak
jakbym sama tam była. Lubię zawsze doczytać książkę do końca nawet gdy nie jest
bardzo ciekawa.
Ostatnio przeczytałam książkę "Pamiętniki Fanny
Hill". Z moją wyobraźnią czułam się jakbym oglądała film
pornograficzny, co mi się niezbyt spodobało. Przez całą książkę przewijają się
sceny łóżkowe, ale czego można się spodziewać przecież są to zwierzenia byłej
kurtyzany. W dzisiejszych czasach pornografia jest tak rozpowszechniona, że ta
książka nie wzbudza takiej kontrowersji ale kiedyś była
bardzo bulwersująca dla społeczeństwa.
Fanny to prosta dziewczyna, która zostaje sama na świcie.
Jej naiwność zostaje wykorzystana przez bezwzględną kobietę, która mami ją
obietnicami wspaniałego życia w stolicy. Dziewczyna szybko trafia do
londyńskiego domu publicznego i tak rozpoczyna się jej kariera w wielkim
mieście.
Osobiście nie polecam tej książki, odniosłam wrażenie, że
jest pisana z typowo męskiego punktu widzenia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz