Wiele razy próbowałam pokonać pryszcze i inne niespodzianki, ale nic mi nie pomagało. Od ponad miesiąca stosuję krem La Roche Posay, Effaclar Duo i teraz czas na recenzje tego produktu.
Wieczorem po umyciu twarzy mydłem Aleppo nakładałam cieką warstwę kremu. Natomiast rano stosuję żel hialuronowy, żeby nawilżyć twarz ( kupiłam go w sklepie internetowym http://www.naturalne-piekno.pl/).Przez pierwszy tydzień zauważyłam, że wszystkie niespodzianki zaczynają znikać. Z każdym dniem moja twarz była coraz bardziej oczyszczona. Teraz zdarza mi się, że wyskoczy mi jakiś mały pryszcz ale następnego dnia już go nie ma. Effaclar Duo bardzo mi pomogło pozbyć się wyprysków ale nie oczyściło z zaskórników. W tej chwili nie posiadam ani jednego aktywnego nieprzyjaciela, jak dla mnie to cud.
Plusy:
+ bardzo wydajny
+ sprawia, że wypryski szybciej znikają
+ oczyszcza
+ mnie nie przesuszył ( ale to pewnie dlatego, że dobrze nawilżałam skórę)
+ poprawia i wyrównuje koloryt
+ nie spowodował nagłego wysypu na twarzy
+ nie podrażnia
+ nie zapycha
+ dobrze się wchłania
+ higieniczne opakowanie
Minusy:
- cena ( ale można często dorwać na promocji :) )
- nie oczyścił mi skóry z zaskórników
- na podrażnionych miejscach może szczypać
Moja ocena: 5/6
Próbowałam też stosować jako krem na dzień pod makijaż. Zauważyłam, że dobrze matuję i makijaż bardzo dobrze się utrzymuję. Jednak wolę przez dzień nawilżać skórę i pewnie dlatego Effaclar mnie nie przesuszył. Jeśli ktoś ma problemy z wypryskami to jak najbardziej polecam.
sobota, 23 marca 2013
niedziela, 10 marca 2013
"Pamiętniki Fanny Hill"
Jestem strasznym molem książkowym. Gdy mam w rękach ciekawą
książkę nie ma możliwości aby ktoś mi przerwał czytanie. Moja wyobraźnia jest
bardzo rozwinięta więc podczas czytania wszystko widzę bardzo dokładnie, tak
jakbym sama tam była. Lubię zawsze doczytać książkę do końca nawet gdy nie jest
bardzo ciekawa.
Ostatnio przeczytałam książkę "Pamiętniki Fanny
Hill". Z moją wyobraźnią czułam się jakbym oglądała film
pornograficzny, co mi się niezbyt spodobało. Przez całą książkę przewijają się
sceny łóżkowe, ale czego można się spodziewać przecież są to zwierzenia byłej
kurtyzany. W dzisiejszych czasach pornografia jest tak rozpowszechniona, że ta
książka nie wzbudza takiej kontrowersji ale kiedyś była
bardzo bulwersująca dla społeczeństwa.
Fanny to prosta dziewczyna, która zostaje sama na świcie.
Jej naiwność zostaje wykorzystana przez bezwzględną kobietę, która mami ją
obietnicami wspaniałego życia w stolicy. Dziewczyna szybko trafia do
londyńskiego domu publicznego i tak rozpoczyna się jej kariera w wielkim
mieście.
Osobiście nie polecam tej książki, odniosłam wrażenie, że
jest pisana z typowo męskiego punktu widzenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
